Każdy z nasz zwraca uwagę na wygląd.
Jak wygląda mój brzuch, nogi, plecy itp.
Każdy z nas chce dobrze wyglądać dla siebie, ale też aby dobrze się prezentować wśród ludzi.
Ale!!!
Właśnie jest jedno zasadnicze "ale!!!"
Każdy z nas jest inny, każdy z nas ma inny organizm, każdy z nas ma inny metabolizm, każdy z nas ma inną tkankę tłuszczową, każdy z nas ma inną dietę no i każdy z nas ma inne predyspozycje sportowe.
Tak.!!!.. tyle różnić jest między każdym z nas.
Już tłumaczę moją dzisiejszą myśl.
Wyobraźmy sobie dwie takie same osoby... tyle samo kg na wadze, tyle samo w obwodzie ( wiem, że to nie realne ale dla przykładu piszę). Wyobraźmy sobie ze te dwie osoby będą mieć ten sam trening, te same obciążenia, powtórzenia, przerwy między treningami.
Jakie będą efekty ???
Całkowicie inne.
Obie osoby trenują tak samo ale ich organizmy nie są takie same.
Wystarczy, że:
- jedna z nich będzie miała niedoczynność czy też nadczynność tarczycy - efekt już jest inny,
- jedna z nich ma inne godziny posiłków - efekt jest już inny,
- jedna z nich ma inną dietę - np dieta naturalna i dieta z suplementami z apteki - efekt jest już inny
- jedna z nich nieświadomie "nie dożywia" organizmu po ciężkim treningu ( godziny pracy, pozycja społeczna, szybkie jedzenie) - efekt jest już inny
- jedna z nich ma więcej tkanki tłuszczowej - efekt jest już inny
- jedna z nich ma predyspozycje siłowe a druga wytrzymałościowe - efekt jest już inny
- jedna z nich ma większą motywację - efekt jest już inny..
Można by napisać jeszcze więcej przykładów...
Nigdy nikt nie będzie miał takich samych efektów...
To, że na ulicy zobaczycie jakąś osobę "przy kości " nie osądzajcie jej, że mogła by coś ze sobą zrobić... A może ona daje z siebie więcej niż Ty? Może ona więcej pracy włożyła w to, że wygląda właśnie tak jak teraz wygląda?? Może to właśnie ona ma więcej zapału do ćwiczeń i wylewa mnóstwo litrów potu przy ćwiczeniach... Może jeszcze chwilę temu ta osoba wyglądała inaczej?? A może własnie ta osoba będzie lepsza od ciebie na siłowni???
To, że ktoś nie ma " kaloryferku" na brzuchu,bardziej nabite nogi nie oznacza, że ma słabsze mięśnie. Mięśnie podczas treningu się wzmacniają, rozwijają. A to, że mamy jeszcze na wierzchy nich dobrą "izolacją" z tłuszczyku to już inna sprawa.
Szacunek dla ludzi którzy mają "kaloryfer" na brzuchu i mają organizm po swojej stronie walki o niego. Ale jeszcze większy szacunek dla ludzi, którzy muszą walczyć z każdym treningiem bo ich organizm jest przeciwko im - np - niedoczynność tarczycy, zaburzenia metabolizmu, itp.
NIE SZTUKĄ JEST ZROBIĆ DZIEŁO Z PIĘKNEGO KAWAŁKA MATERIAŁU, SZTUKĄ JEST ZROBIENIE ARCYDZIEŁA Z BARDZO CIĘŻKIEGO DO OBRÓBKI KAWAŁKA MATERIAŁU...
Ten temat jest mi bliski... sama walczę z ciężkim materiałem...
Ale walczę ... i nie przestanę...
Do następnego czytania...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz