Pamiętacie tego pierwszego smoka malowanego markerem? Kolega jakieś kilka miesięcy po namalowaniu go miał przeprowadzkę do innego miejsca. Lubił bardzo smoki dlatego tym razem poprosił mnie abym zaprojektowała mu coś na ścianę. Głównym elementem miał być właśnie smok.
Po omówieniu jakie są jego oczekiwania powstał projekt.
A po zaakceptowaniu projektu dzieło zostało przeniesione na ścianę...
Ile to powstawało? Ok 16 godzin...samego działania przy ścianie... Ale widok zawsze bezcenny...

(1).jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz